Suwałki
Przed Dniem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym trzeba było posprzątać cały dom i obejście. W zamian za to przez oba dni nie można było wykonywać żadnych poważnych prac. Dodatkowo, przy grobach samobójców lub zmarłych w drastyczny sposób, palono ogniska. Tak wyglądało Święto Wszystkich Świętych i Dom Zaduszny w XIX wieku na Suwalszczyźnie. W arkana obchodów naszych przodków wprowadzała dziś w Radiu 5 Magdalena Zielińska-John z Pracowni Dziedzictwa Kulturowego Suwalskiego Ośrodka Kultury. Jak wyjaśniała, nasi przodkowie traktowali ten czas jako moment przenikania się świata żywych i umarłych. Zakładali, że zmarli odwiedzają swoje stare domostwa, dlatego przygotowywali się do wizyty sprzątając pomieszczenia.
Co różniło współczesnych suwalczan od pierwszych mieszkańców miasta to rywalizacja w strojeniu nagrobków. Dwieście lat temu była ona zdecydowanie mniejsza. Mieszkańcy kładli nacisk na wygląd nagrobków, bo odzwierciedlały one status społeczny zmarłego, ale w mniejszym stopniu niż obecnie. Zamiast wystawnego nagrobka modne było fundowanie w intencji zmarłego wyposażenia kościoła albo ufundowanie stypendium na kształcenie dziecka z ubogiej rodziny.





![Jubileusz 190-lecia I LO w Suwałkach [FILM] 5 WhatsApp Image 2026 06 12 at 12.18.03 1 1](https://radio5.com.pl/wp-content/uploads/2026/06/WhatsApp-Image-2026-06-12-at-12.18.03-1-1-350x250.jpeg)






