Białystok
Tragedia w gminie Choroszcz pod Białymstokiem. Nie żyje ksiądz, któremu ratownicy nie byli w stanie pomóc, bo ktoś zniszczył dostępny publicznie defibrylator.
Do zdarzenia doszło podczas nabożeństwa w kościele w Choroszczy. Pomocy 78-letniemu kapłanowi próbowali udzielić wierni. W tym celu chcieli użyć jednego z dostępnych publicznie defibrylatorów.
Niestety, urządzenie znajdujące się na rynku w Choroszczy zostało zdewastowane. Ktoś ukradł baterie i elektrody. Z powodu działalności wandali do użytku nie nadawał się również drugi defibrylator. Kapłan zmarł.
Złodzieja szukają podlascy policjanci. O pomoc w ustaleniu sprawców wandalizmu apeluje również burmistrz miejscowości Robert Wardziński.
Warto wspomnieć, że zniszczone defibrylatory zostały w Choroszczy zamontowane kilka miesięcy temu.







![O tym, że nie doszło do tragedii zdecydowały sekundy i centymetry [VIDEO] 7 KPP w Ełku](https://radio5.com.pl/wp-content/uploads/2026/10/kadr-KPP-w-Elku-350x250.jpg)




