Suwałki
Trudny okres zimowy w suwalskiej sieci wodno-kanalizacyjnej podsumowały Urząd Miejski i Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji.
Styczeń i luty okazały się z tego punktu widzenia wyjątkowo wymagające. Utrzymujące się przez długi czas silne mrozy spowodowały głębokie przemarzanie gruntu. Skutkowało to pękaniem starych odcinków sieci oraz zamarzaniem przyłączy.
W okresie od 1 stycznia do 24 lutego PWiK usunęło 33 awarie związane z pęknięciem sieci. To ponad dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie w latach ubiegłych. Większość usterek była usuwana w ciągu 3-4 godzin, a przerwy w dostawie wody zazwyczaj nie przekraczały 2-3 godzin.
Prace często prowadzone były w ekstremalnych warunkach, jak 1 lutego, gdy ekipy pracowały w temperaturze -22 stopni Celsjusza.
Szybsze wykrywanie awarii, często zanim woda wypłynęła na powierzchnię, było możliwe dzięki poczynionym inwestycjom. W ostatnich dwóch latach PWIK wybudował 14 punktów pomiarowych i zakupił specjalistyczne oprogramowanie do monitoringu sieci. Również zakupiona w 2025 roku druga koparka umożliwiła jednoczesną pracę dwóch ekip naprawczych. W latach 2026-2027 planowana jest budowa kolejnych minimum 43 punktów pomiarowych.
Obecnie, ze względu na zamarznięty grunt, możliwe jest wykonywanie jedynie prowizorycznej odbudowy chodników i jezdni. Właściwe prace odtworzeniowe rozpoczną się po całkowitym rozmarznięciu gruntu. Z uwagi na dużą liczbę miejsc awarii, proces ten potrwa prawdopodobnie do końca kwietnia.








