SUWAŁKI
O drodze do prawdy o Obławie Augustowskiej rozmawiali we wtorek (16.06) uczestnicy sympozjum w Muzeum Okręgowym w Suwałkach.
Mowa o wciąż niewyjaśnionej zbrodni z lipca 1945 roku, kiedy to Sowieci pojmali, wywieźli w nieznanym kierunku i zamordowali setki polskich patriotów z północno-wschodniej Polski. W czasach PRL prawda o Obławie Augustowskiej była skazana na zapomnienie i systemowo wymazywana z pamięci. Powstały w 1987 roku Obywatelski Komitet Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 roku dotarł do setek rodzin, zgromadził nazwiska 600 ofiar i zebrał dane, które posłużyły do odtworzenia tragicznej historii. Przełom 1989 roku przyniósł upublicznienie prawdy o Obławie Augustowskiej umożliwiając oficjalne śledztwa i upamiętnienie. Nadal jednak nie wiadomo, gdzie spoczywają ofiary.
– To celowa polityka totalitaryzmu sowieckiego. Nie tylko zabijali Polaków, ale też zabijali pamięć o tych ludziach – mówił obecny na sympozjum profesor Piotr Gliński, Wiceprezes Rady Ministrów oraz Minister Dziedzictwa Narodowego i Kultury w latach 2015-2023.
