AUGUSTÓW
Do 40 sztuk „dobije” w tym roku stado augustowskich żubrów. Ostatnie liczenie pokazało, że w Puszczy Augustowskiej przebywa 38 osobników. Od maja żubry zaszyły się w głębi Puszczy Augustowskiej, gdzie krowy mogą się bezpiecznie ocielić.
W ocenie Joanny Jadeszko z Nadleśnictwa Augustów w tym roku stado osiągnie liczbę 40, jeśli nie więcej sztuk. Z myślą o dobrostanie zwierząt leśnicy zaplanowali szereg działań. Część łąk obsieją trawą i koniczyną, aby żubry miały treściwy pokarm. Przygotują również poletka zaporowe obsiane gryką. To specjalne obszary upraw rolnych lub pasy zieleni zakładane w lasach na trasie wędrówek zwierząt. Ich głównym zadaniem będzie odciągnięcie żubrów od pól uprawnych i zatrzymanie w bezpiecznym dla nich środowisku leśnym. Nadleśnictwo przygotuje też nowe oczka wodne, aby żubry miały wodopoje. W tym celu leśnicy wytypują odpowiednie miejsca gdzie zbiera się woda, pogłębią teren i zapewnią odpowiednie zejścia, aby żubry mogły wygodnie pić.
Stado augustowskich żubrów pochodzi z Puszczy Boreckiej, skąd zwierzęta zostały przywiezione w 2018 roku. Były to dwa samce i cztery młode samice. Potem dowieziono do nich 10-letnią krowę, która została przewodniczką stada. Żubrzycy założono obrożę telemetryczną, co pozwala na śledzenie wędrówek całego stada. Przesiedlenie było jednym z etapów realizacji programu kompleksowej ochrony żubra. Zabieg służy nie tylko poszerzeniu zasięgu występowania tych zwierząt. Rozpraszanie żubrów utrudnia przenoszenie chorób między stadami, poprawia ich warunki bytowe oraz, zdaniem ekspertów, ogranicza potencjalne konflikty związane ze szkodami w uprawach.












