SUWAŁKI
20 tysięcy widzów, 650 osób obsługi, 36 statków powietrznych – tak w liczbach przedstawia się tegoroczny Air-Show Odlotowe Suwałki.
Po największej imprezie lotniczej, która miała miejsce w miniony weekend na suwalskim lotnisku, przyszedł czas na podsumowania.
W tym celu Radio 5 odwiedził Grzegorz Krysa, szef zespołu organizacyjnego Air Show.
Jak mówił, przez dwa dni lotnisko odwiedziło około 20 tysięcy widzów. Co ważne, mimo potężnych upałów nie zanotowano żadnych incydentów medycznych. Ratownicy pomogli jedynie usunąć widzom kilka kleszczy. Dobra pogoda pozwoliła natomiast w pełni, zrealizować wszystkie planowane pokazy. Nowością były pokazy laserowe oraz balonowe. Sukcesem było sprowadzenie Migów 29, bo po zeszłorocznym, śmiertelnym wypadku przed pokazami w Radomiu Inspektor Sił Lotniczych zabronił udziału maszyn wojskowych w pokazach.
Samorząd musiał podjąć olbrzymie wysiłki, aby uzyskać zgodę na udział tych maszyn w pokazie.
– Opinie po imprezie są pozytywne, więc myślę, że się udało – mówił w czwartek (02.07) w Radiu 5 Grzegorz Krysa.
Cała rozmowa poniżej:
