region
Mieszkańcy Bryzgla i Krusznika nad jeziorem Wigry sprzeciwiają się stanowisku Wigierskiego Parku Narodowego wobec Planu Ogólnego Gminy Nowinka. Chodzi o możliwości budowy domów i innych obiektów w rejonie jeziora.
Plan ogólny to dokument określający, gdzie i jaka zabudowa będzie możliwa. Wszystkie samorządy w Polsce muszą uchwalić takie plany do końca sierpnia. Bez tego nie będą mogły wydawać decyzji o warunkach zabudowy ani uchwalać nowych planów miejscowych.
Projekt planu przygotowała też gmina Nowinka. W dokumencie urzędnicy uwzględnili oczekiwania mieszkańców.
Ponieważ część terenów gminy Nowinka znajduje się w obszarze chronionym, projekt wymagał uzgodnienia Wigierskiego Parku Narodowego. Park uznał, że dokument dopuszcza zbyt intensywną zabudowę w okolicach Bryzgla i Krusznika i odmówił jego uzgodnienia.
Jak powiedział Radiu 5 zastępca dyrektora Wigierskiego Parku Narodowego Jarosław Borejszo, przedstawione założenia są nie do przyjęcia, jednak Park pozostaje otwarty na dialog i wypracowanie kompromisu.
– To oburzyło mieszkańców, którzy chcą mieć możliwość budowy na swoich działkach – mówi Teresa Strękowska, wójt gminy Nowinka.
Miejscowi zaznaczają, że nie są przeciwni ochronie przyrody.
– Chodzi o kontrolowane przyzwolenie na budownictwo – wyjaśnia Kazimierz Przełomski z Bryzgla.
O pomoc mieszkańcy poprosili Macieja Żywno, wicemarszałka Senatu, który w poniedziałek spotkał się z nimi w miejscowej remizie. Senator już wystąpił w tej sprawie do stosownego ministerstwa. Jak powiedział Radiu 5, potrzeba znaleźć złoty środek, który pozwoli chronić przyrodę i dać szansę mieszkańcom na rozwój infrastruktury.


















