Druga odmowa w sprawie chlewni

97240410 4e9c 4188 8606 4c689f56c7cb

GIBY

Drugą odmowną decyzję w głośnej sprawie budowy chlewni we wsi Pomorze na Sejneńszczyźnie wydał Robert Bagiński, wójt gminy Giby. Głośnej, bo na wieść o zabiegach inwestora, który chciał zbudować tuczarnię na blisko 2000 sztuk, zaprotestowała grupa mieszkańców. Obawiali się skażenia środowiska, odoru, ale też ciosu w branżę agroturystyczną. Protesty odbiły się echem nawet w Sejmiku Województwa Podlaskiego. Towarzyszyło im wiele emocji, komentarzy i spekulacji. Pierwszą odmowną decyzję wójt wydał w lutym ubiegłego roku. Inwestor złożył odwołanie, które teraz spotkało się z kolejną odmową. O szczegółach Robert Bagiński mówił dziś w Radiu 5. Jak wyjaśnił, decyzja zapadła w oparciu o przesłanki merytoryczne, zgromadzone dokumenty i opinie odpowiednich instytucji. Wójt zaznaczył, że druga odmowa nie kończy sprawy, bo inwestor ma drogi odwoławcze. Dodał też, że miejscowi rolnicy sami zwracają uwagę, że gmina jest terenem wiejskim, a to miejsce do upraw i hodowli, zatem trzeba brać pod uwagę potrzeby hodowców.

 

 

Exit mobile version