GIBY
Działania zmierzające do odmulenia i udrożnienia Wierśnianki w Gibach chcą podjąć miejscowe władze. Woda z rzeki, a dokładnie głównego, wykopanego dziesiątki lat temu, rowu melioracyjnego zalewa pobliskie grunty, na co skarżą się miejscowi rolnicy. W odpowiedzi Robert Bagiński, wójt gminy Giby zwołał spotkanie z udziałem przedstawicieli Wód Polskich, ARMiRu, miejscowego nadleśnictwa oraz władz wojewódzkich na czele z Bogdanem Dyjukiem, wicemarszałkiem województwa podlaskiego. Wszyscy deklarują pomoc, ale sprawa nie będzie łatwa. U źródła problemu są bowiem bobrowe tamy, przez które dochodzi do zamulenia a co za tym idzie zalewania łąk. Bobry, jak wiemy, są chronione. Odmulenie i udrożnienie rzeczki to zadanie Wód Polskich, ale podjęcie jakichkolwiek działań będzie wymagało pozwoleń Regionalnej Dyrekcję Ochrony Środowiska w Białymstoku.
















