Ełk
Nawet osiem lat więzienia grozi ełczance, która w poniedziałek wybrała się do drogerii po bieliznę.
Kobieta ma kłopoty, ponieważ postanowiła zeskanować kod kreskowy z mydła i oszczędzić tym sposobem około stu złotych. Gdy udało się jej to w jednym sklepie, we wtorek ten schemat postanowiła powtórzyć w kolejnym.
– Tam zatrzymali ją pracownicy – mówi Agata Kulikowska de Nałęcz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ełku.
36-latka usłyszała od policjantów dwa zarzuty oszustwa.
Dlatego policjanci apelują o rozwagę.