piłka nożna
W miniony weekend odbyła się 21. kolejka spotkań w Superscore IV lidze.
W sobotę (11.04) Mamry Giżycko podejmowały na własnym boisku ekipę Granicy Kętrzyn. Po dłuższym czasie drużyna znad Niegocina wreszcie wróciła na dobre tory i pewnie pokonała rywala 2-0.
Tego samego dnia o ligowe punkty walczyła ekipa Rominty Gołdap. Tym razem podopieczni Szymon Nałysnyka wybrała się do Mrągowa, gdzie czekała na nich drużyna Mrągowii. Kibice nie mogli narzekać na nudę. W spotkaniu padło sporo bramek, a walka toczyła się do samego końca.
Po 90 minutach tego zaciętego pojedynku na tablicy widniał wynik 2-2 i tym samym obie ekipy musiały podzielić się punktami.
Także w sobotę, ale o 16:00 miał miejsce pojedynek Tęczy Biskupiec z Mazurem Ełk. Mecz ten można opisać jednym słowem: „karny” – bo w tym spotkaniu kibice oglądali aż 3 podyktowane jedenastki. Najpierw w 37. minucie gola z rzutu karnego strzelił Jakub Zagórski i tym samym Mazur wyszedł na prowadzenie. W 44. minucie sędzia podyktował karnego dla gospodarzy, ale na posterunku stał Jakub Kuczyński, który pewnie obronił jedenastkę. Tęcza zdołała jednak przed przerwą doprowadzić do remisu i obie ekipy schodziły do szatni przy wyniku 1-1.
Bardzo podobna sytuacja miała miejsce w 2 połowie. W 59. minucie sędzia wskazał na wapno, a Kuczyński znów obronił rzut karny, by po zaledwie 2 minutach wyjąć piłkę z bramki. Mazur pomimo prób nie zdołał doprowadzić do remisu i tym samym przegrał ten pojedynek 2-1.
W ligowej tabeli liderem Stomil Olsztyn, Mamry są 6, Rominta 10, a Mazur na 12. miejscu w tabeli.











