Suwałki
Spotkanie poświęcone budowie bloków w podsuwalskim Płocicznie-Tartak odbyło się dziś w miejscowej szkole.
Jak już informowaliśmy, kilkanaście trzypiętrowych budynków na działce po byłym tartaku chce zbudować prywatny inwestor. Docelowo, na osiedlu ma być blisko 500 mieszkań. Mieszkańcy Płociczna-Tartak nie chcą w swoim sąsiedztwie takiego osiedla. Jak mówią, nie po to uciekali z miasta na wieś, aby mieszkać obok bloków.
Władze gminy, które procedują inwestorski wniosek, w przedsięwzięciu widzą szansę na rozwój, bo nowe lokale, to więcej mieszkańców, a co za tym idzie, chociażby więcej dzieci do miejscowej szkoły.
Przedstawiciele samorządu na czele ze Zbigniewem Mackiewiczem, wójtem gminy Suwałki przybyli na spotkanie z nadzieją na dialog.
Michał Mostowski, przedstawiciel inwestora w rozmowie z Radiem 5 zapewniał, że zadba o zachowanie terenów zielonych, odpowiedniej infrastruktury i miejsce na lokale usługowe, jak chociażby apteka.
Przybyli na spotkanie mieszkańcy nie chcieli słuchać argumentów inwestora. Stanowczo deklarowali, że nie chcą sąsiedztwa bloków.












