SUWAŁKI/BAKAŁARZEWO
Do kwestii nowego mostu na Czarnej Hańczy w Suwałkach wrócił w środę (24.06) Jacek Juszkiewicz, radny miejski Prawa i Sprawiedliwości.
Chodzi o most na bulwarach, który połączył ogród sensoryczny z terenami rekreacyjnymi nad Zalewem Arkadia. Inwestycja wzbudziła szereg komentarzy. Kładka ma długość blisko 15 metrów i szerokość 5 metrów, a jej wykonanie pochłonęło blisko milion złotych. Krytycy zwracali uwagę nie tylko na wysoką cenę, ale też wygląd obiektu, który niektórym nie koresponduje z otoczeniem. Radny Juszkiewicz zwrócił uwagę, że niedawno władze sąsiedniej gminy Bakałarzewo zakończyły budowę molo-kładki łączącej brzegi jeziora Sumowo. Budowa obiektu o długości 170 metrów kosztowała niespełna 1,5 miliona złotych.
Przewodniczący klubu PiS podczas sesji zestawił te dwie inwestycje, przy okazji chwaląc wójta gminy Bakałarzewo.
Marcin Bonisławski, zastępca prezydenta Suwałk między innymi do spraw inwestycji zaznaczył, że mosty są różne. Zaznaczył, że nie chce robić porównań, bo nie był na moście w Bakałarzewie. Zaznaczył, że suwalski mostek obsługuje duży ruch pieszych, rowerzystów i użytkowników hulajnóg.
– Chcieliśmy, żeby mostek był szerszy i bezpieczny – tłumaczył.
Zastępca prezydenta Suwałk dodał, że mostek nad Czarną Hańczą prawie w całości sfinansowano z funduszy europejskich, a samorząd wydał nieco ponad 100 tysięcy złotych, co nie nadwyrężyło budżetu.
Gwoli ścisłości trzeba dodać, że gmina Bakałarzewo swoją kładkę też niemal w całości sfinansowała ze środków zewnętrznych.












