region
Poligonu w litewskim Kopciowie nie chcą radni powiatu sejneńskiego. Wyraz swego niezadowolenia z litewskich planów dali w podjętym w piątek (16.01) stanowisku, które przekażą polskim władzom.
Jak informowaliśmy, zgodnie z założeniami władz Litwy, poligon objąłby kilkanaście tysięcy hektarów przy polskiej granicy, a na jego terenie, kilka razy w roku, odbywałyby się duże manewry wojskowe z udziałem kilku tysięcy żołnierzy. Wybór miejsca jest nieprzypadkowy. W ocenie litewskiego resortu obrony obszar w południowej części Litwy, w rejonie przesmyku suwalskiego, ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa regionu. Przeciwko lokalizacji protestuje część mieszkańców Kopciowa i okolic. O swoje bezpieczeństwo obawiają się też mieszkańcy polskich, przygranicznych wsi Budwieć i Stanowisko w gminie Giby. Martwią się, że przygraniczne manewry mogą zagrażać ich bezpieczeństwu i odstraszać turystów. Murem za mieszkańcami stoją samorządowcy, jak między innymi Ryszard Bondzio, wiceprzewodniczący Rady Gminy Giby.
W czwartek (15.01) Gitanas Nauseda, prezydent Litwy spotkał się z mieszkańcami Kopciowa. Na miejsce udała się też grupa mieszkańców Sejneńszczyzny na czele z Antonim Baudzisem, wicestarostą sejneńskim i Joanną Raś, wójt gminy Sejny. Jak mówią, sprawa wydaje się przesądzona, bo Litwini rozmawiają już o rekompensatach za wysiedlenie mieszkańców. Problem w tym, że po stronie litewskiej takich wysiedleń byłoby raptem 14.
– Po polskiej stronie granicy problem może dotyczyć nawet 60 gospodarstw – mówią Antoni Baudzis i Joanna Raś.
Skutkami utworzenia poligonu przejmuje się też Dorian Krause, burmistrz położonych w pobliżu granicy Sejn. Zdaniem samorządowca manewry odstraszą nie tylko turystów, ale też inwestorów.
W tej sytuacji radni powiatu podjęli stanowisko, w którym wyrazili swoje obawy. Jak zaznaczali, są za bezpieczeństwem państwa, ale z poszanowaniem ich praw. W ocenie Macieja Plesiewicza, starosty sejneńskiego w całej sprawie zabrakło też dialogu, zarówno z mieszkańcami Kopciowa, jak i mieszkańcami polskiej strony granicy.
Obecny na posiedzeniu Rady Powiatu Sejneńskiego Jacek Niedźwiedzki, poseł Koalicji Obywatelskiej zapewnił, że przedstawi obawy mieszkańców Ministrowi Obrony Narodowej.

















