Ełk
74 raiderów z Polski oraz Państw Bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii pojawiło się w ten weekend w Ełku, by na tafli miejscowego jeziora powalczyć o pierwsze punkty w krajowych czempionatach skuterów wodnych oraz „Aquabike Baltic Championship – Grand Prix Ełk”.
Zawody zgromadziły europejską czołówkę tego sportu i na tym tle, świetnie zaprezentowali się raiderzy z naszego regionu, reprezentujący kluby Black Shadows Power Team Ełk oraz UKS Na-Wa Suwałki, trzykrotnie stając na najwyższym stopniu podium.
Andrzej Wiśniewski nie miał sobie równych w klasach Runabout GP1 oraz Runabout GP1 Veteran, a Jan Kalinowski z klubu UKS Na-Wa Suwałki wywalczył swój pierwszy w karierze tytuł mistrzowski w klasie Runabout Stock Box.
O wrażenia po wyścigach zapytał ich nasz reporter – Tomek Suchocki.
Cykl „Baltic Cup”, to zawody z wieloletnią tradycją w krajach bałtyckich. Od 2024 roku organizowane są wspólnie przez Litewską Federację Sportów Motorowodnych i Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego oraz rozgrywane na tafli Jeziora Ełckiego.
Tegoroczna edycja zyskała rangę czempionatu, co znacznie podniosło prestiż imprezy, a wybór Ełku był nieprzypadkowy, o czym wspominał Thomas Gurksnys – litewski Dyrektor Zawodów.
Tak duża, sportowa impreza, to zawsze wielkie wyzwanie dla organizatorów i Ełk mu sprostał – nie ukrywał zadowolenia Wojciech Kossakowski – dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Ale Aquabike Baltic Championship – Grand Prix Ełk, to nie tylko sportowe emocje. To także element promocji naszego miasta w Polsce i poza jej granicami – powiedział prezydent Ełku, Tomasz Andrukiewicz.
Kolejna Edycja eventu już niebawem, w litewskim Birstonasie.














