Ełk
Do trzech pożarów wyjeżdżali w trakcie minionej doby ełccy strażacy.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w miejscowości Bałamutowo. Tu zapalił się samochód w wolnostojącym garażu.
Nie było osób poszkodowanych, spłonęło auto – renault laguna i garaż. Szacunkowa wartość strat to około 20 tys. zł.
Działania na miejscu trwały niemal dwie godziny, relacjonuje przebieg interwencji Hubert Zawistowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku.
Zgłoszenie wpłynęło tuż przed 13.00. Jako pierwszy na miejscu zjawił się zastęp OSP ze Starych Juch.
Jak podkreśla oficer Zawistowski nie było zagrożenia dla budynku mieszkalnego, który znajdował się w znacznej odległości od garażu.
Kolejne wezwanie dotyczyło pożaru sadzy w przewodzie kominowym przy ul. Norwida w Ełku.
Ostatnie zgłoszenie wpłynęło do strażaków przed godz. 19.00. Palił się domek letniskowy na ul. Zamkowej.
Straty oszacowano na około 10 tys. zł.












