Ełk
17 września 1939 roku Armia Czerwona zaatakowała Polskę, która od ponad dwóch tygodni broniła się przed inwazją niemiecką.
Ełczanie upamiętnili we wtorek 85. rocznicę radzieckiej agresji na nasz kraj mszą świętą o godzinie 18 w tutejszej katedrze. Następnie złożono kwiaty przy Pomniku Znaku Martyrologii Narodu Polskiego poświęconego Pamięci Pomordowanych, Poległych i Zaginionych oraz Ofiarom XX wieku.
– Wyzwolenie spod jarzma sowieckiego nastąpiło w latach 90-tych – zaznacza Rafał Żytyniec, dyrektor Muzeum Historycznego w Ełku
Odtwarzacz plików dźwiękowychŻytyniec widzi analogie do ataku Rosji na Ukrainę.
Odtwarzacz plików dźwiękowychWśród tych, którzy upamiętnili we wtorek w Ełku rocznicę napaści radzieckiej na Polskę nie zabrakło samorządowców, przedstawicieli służb mundurowych oraz duchownych, harcerzy, a także młodzieży z tutejszych szkół. Byli również Sybiracy- teraz naoczni świadkowie tych mrocznych czasów, a wtedy dzieci, które przeżyły koszmar wojny. To między innymi Aleksandra Kiełczewska. Gdy w 1941 roku została wywieziona aż pod granicę z Mongolią, miała zaledwie 4 lata. Tam trafiła do domu dziecka.
Odtwarzacz plików dźwiękowych17 września 85 lat temu ze wschodu na Polskę ruszyło 600 tysięcy żołnierzy, niemal 5 tysięcy czołgów oraz 3300 samolotów bojowych.