Sejny
Jest akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi spółdzielni mieszkaniowej w Sejnach. Sprawa dotyczy decyzji o rezygnacji z własnej działalności ciepłowniczej i przekazania dostaw ciepła zewnętrznej spółce.
Według śledczych działania te doprowadziły do utraty przez spółdzielnię kontroli nad infrastrukturą oraz cenami ogrzewania. W efekcie koszty dla mieszkańców znacznie wzrosły, a niedopłaty sięgały nawet kilku tysięcy złotych.
Prokurator zarzuca byłemu prezesowi, że nadużył swoich uprawnień i nie dopełnił obowiązku dbania o interes spółdzielni. O szczegółach mówił Wojciech Piktel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Suwałkach.
Jak ustalono, oskarżony nie uzyskał zgody walnego zgromadzenia na rezygnację z działalności ciepłowniczej oraz nie zlecił analizy opłacalności przekazania tego zadania firmie zewnętrznej.
Za zarzucane czyny, czyli umyślną niegospodarność i wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.











